Tags:

Nietrafiony prezent na Święta. Co z nim zrobić?

Kobiety i związki
nietrafiony-prezent

Coraz bliżej Święta…

Szaleństwo przedświątecznych przygotowań i zakupów zaczyna się z roku na rok coraz szybciej. Ostatnio już od drugiej połowy października w sklepach i na ulicach miast połyskują liczne ozdoby i dekoracje świąteczne. W telewizji bloki reklamowe rozbrzmiewają kolędami i innymi utworami jednoznacznie kojarzącymi się z Bożym Narodzeniem. To kolejny zwyczaj, który przywędrował do Polski z Zachodu. I nawet jeśli trudno z tak dużym wyprzedzeniem poczuć klimat Świąt pod wpływem licznych zabiegów handlowców, jedno jest pewne – każdy zaczyna myśleć i planować zakup prezentów na Święta dla najbliższych.

Prezent na Święta – lepiej dawać niż dostawać

Niektórzy twierdzą, że więcej radości sprawia obdarowywanie niż otrzymywanie prezentów. Coś w tym jest, bo nic tak nie cieszy,  jak widok bliskiej osoby autentycznie zaskoczonej i ucieszonej podczas otwierania prezentu. Prawdziwe emocje z choinkowych niespodzianek z pewnością towarzyszą dzieciom. Najmłodsi, nawet jeśli zobaczą w paczce kolejny wóz strażacki czy następną do kolekcji lalkę z Krainy Lodu, potrafią bez zażenowania ogłosić ten fakt przy świątecznym stole i jednocześnie z radością stwierdzić, że „od przybytku głowa nie boli”. Przecież akcja ratunkowa może wymagać dodatkowego wsparcia, a Elzy, ulubionej postaci ze słynnej kreskówki, nigdy za wiele.

Z pewnością trudniej trafić z prezentem w gusta dorosłych. Nawet jeśli jest to bardzo bliska i dobrze znana osoba, zdarza się, że niełatwo jest odkryć jej prawdziwe potrzeby czy marzenia. Jeszcze gorzej, gdy prezent nie dość, że nie jest tym najbardziej oczekiwanym, to okazuje się zupełnie nieudanym podarkiem. W takich sytuacjach większy problem ma obdarowywany, bo choć od pierwszych chwil po odpakowaniu prezentu wie, że trzyma w ręku zupełnie zbędną rzecz, to jeszcze wypada podziękować i zrobić wszystko, aby nikt się nie zorientował, że to zupełnie nietrafiony prezent. Wychodzi na to, że powiedzenie lepiej dawać niż dostawać sprawdza się także w przypadku nieudanych prezentów świątecznych.

Sprawdzone pomysły na prezent albo chybił trafił

Recepta na najlepszy prezent gwiazdkowy prawdopodobnie nie istnieje. Nawet jeśli z braku oryginalnego pomysłu pod choinkę trafią ulubione perfumy, biżuteria czy portfel to taki prezent będzie miły, ale też co najwyżej poprawny. Z pewnością nie można liczyć na zaskoczenie czy wielką radość obdarowywanej osoby. Prezent na Święta wyraża nie tylko uczucia, ale też potwierdza zaangażowanie i wysiłek w jego obmyślaniu oraz poszukiwaniach. Plusem jest to, że sprawdzony i używany zapach trafi na półkę, a z czasem zostanie z przyjemnością spożytkowany. Gorzej, gdy darczyńca postanowi poeksperymentować i skusi się na przykład na jakąś perfumeryjną promocję lub zachętę sprzedawcy. Trudno potem oczekiwać zachwytu od wielbicielki wyłącznie świeżych zapachów, która otworzy flakon słodkiej, ciężkiej i mdlącej wody perfumowanej. Raczej będzie się zastanawiać skąd pomysł na tak nieudany prezent.

Co z zrobić z nietrafionym prezentem?

Opcji jest kilka. Jednym z popularniejszych sposobów pozbycia się prezentu, który nie trafił w gusta obdarowanego, jest odsprzedaż prezentu w serwisie ogłoszeniowym lub aukcyjnym. Tuż po Wigilii w Internecie następuje wysyp ofert opatrzonych opisem nietrafiony lub nieudany  prezent. Taki zakup może być atrakcyjny dla osób poszukujących okazji zakupowej, często cena takiego przedmiotu jest nieco niższa od rynkowej. Jak tylko transakcja dojdzie do skutku i znajdzie się szczęśliwy nabywca, pieniądze z aukcji można przeznaczyć na zakup innej, atrakcyjnej rzeczy i zrekompensować sobie nieudany prezent świąteczny.

Nieudany prezent od najbliższych

Zdarza się, że najbliższe osoby, a nawet domownicy popełniają prezentowe faux pas. Co zrobić, kiedy w paczce od męża znajduje się bielizna w nieodpowiednim rozmiarze lub biżuteria z nielubianego czerwonego złota? Jak zinterpretować intencje teściowej, która w prezencie przynosi poradnik perfekcyjnej pani domu? Najlepszym wyjściem z takiej sytuacji wydaje się podziękowanie w formie żartobliwego komentarza, który delikatnie zasugeruje, że prezent nie wpisał się w potrzeby osoby obdarowanej. Brak reakcji i udawanie, że wszystko jest w porządku a prezent jest spełnieniem marzeń, spowoduje, że przy kolejnych okazjach znów przyjdzie silić się na uprzejmość i nieprawdziwą radość. Jak zatem skomentować książkę od teściowej, która może sugerować, że w jej ocenie synowa nie jest idealną gospodynią domową? Może wystarczy powiedzieć „świetny wybór, sprawdzę, czego perfekcyjna pani domu jeszcze nie wie i jak mogłabym uzupełnić jej porady swoimi umiejętnościami”.

Skoro już w delikatny i żartobliwy sposób darczyńca dowiedział się, że sprawił nieudany prezent, czas na dalsze kroki. Trudno wyobrazić sobie sytuację, że prezent od razu ostentacyjnie ląduje w dolnej szufladzie lub jeszcze przed końcem Świąt jest obfotografowany z każdej strony i trafia na internetowy serwis aukcyjny. Choć to ostatnie rozwiązanie jest dość skuteczne i popularne wśród internautów, mimo wszystko nie wypada się spieszyć i pozwolić, aby świąteczny kurz opadł.  Łowcy okazji polują na aukcje wystawiane w okresie poświątecznym i sortują oferty wpisując w wyszukiwarki takie frazy, jak „nietrafiony prezent na Święta” czy „sprzedam tanio nieudany prezent”.

Jeśli jednak pomysł z aukcją wydaje się niestosowny może w bliskim otoczeniu jest inna osoba, co do której istnieje pewność, że taki prezent sprawi jej radość, a na pewno nie urazi i będzie pozytywnie odebrany. Wystarczy poczekać na najbliższą okazję i przekazać prezent dalej w bardziej odpowiednie ręce.

Stop nieudanym prezentom

Najprostszy sposób, aby uniknąć niestosownych niespodzianek pod choinką jest napisanie listu do Świętego Mikołaja. W kolejnym kroku, ważne jest znalezienie odpowiedniego sklepu/firmy, która dostarczy nam konkretny prezent (ich listę można znaleźć na stronie Panoramy Firm: http://panoramafirm.pl/prezenty). Jeśli jego treść zostanie mimo wszystko zignorowana, można się domyślać, że Mikołaj może mieć jednak inne intencje.

Artykuł sponsorowany